Manita!
Zespół ACER chyba wreszcie znalazł się na właściwych torach, pokonał swojego sąsiada w tabeli nie popełniając przy tym praktycznie żadnych błędów.
Komputerowcy już od początku przejawiali ogromną chęć zwycięstwa. W przeciągu kilku pierwszych minut trzy razy pokonali bramkarza SOLLERS CONSULTING. Grali szybki i zdecydowany futbol, a po wyrobieniu sobie przewagi przeszli na rozważną grę, wymieniając w obronie wiele podań i czekając, aż rywal ruszy z pressingiem. Specjaliści od nowych technologii, wprowadzili w swoją grę coś czego bardzo brakowało im na początku rozgrywek – spokój, nie grają już na wariata, tylko mądrze rozgrywają, a gdy trzeba zwalniają przebieg akcji. Marek Sałasiński i Grzegorz Pudło to dwa filary na których opiera się gra ACER. Niebiescy natomiast, pomimo wielu odważnych prób zagrożenia rywalom grali zbyt chaotycznie. Jak zwykle czarował Jaime Gonzalez Garcia, a dawno niewidziany Grzegorz Ukleja próbował zagrywać niekonwencjonalne podania, z których niegdyś słynął, ale obu panom, jak i całej drużynie brakowało skuteczności.
Czy to będzie przebudzenie na które Komputerowcy czekali od dawna? Czy wreszcie wywindują w górę tabeli? Jeżeli zachowają dobre nawyki zaprezentowane w tym starciu, to nie mają się o co martwić.
Zawodnik meczu: Grzegorz Pudło
Zdobył pierwszego gola, w tym meczu, ale dużo ważniejszy jest wkład, który włożył w doszlifowanie taktyki. Jego rady pomogły całemu zespołowi.
Damian Ambrochowicz
