Co za powrót!
Chociaż faworytem przed tym spotkaniem wydawali sie gracze SAP, to boiskowe wydarzenia pokazały jak przewrotnym sportem jest piłka nożna. Mimo iż na początku spotkania to oni byli bliżej zdobycia bramki (oczywiście niezawodny Wojtek Wrona), to jednak na prowadzenie wyszli Biało-Różowi! Piotr Podolski przejął słabo zagraną przez rywali piłkę i pewnym strzałem otworzył wynik spotkania. Po tej bramce można było zauważyć pewien wzór: jedni cierpliwie czekają, dobrze się bronią i strzelają, drudzy atakują i nie mogą znaleźć sposobu na Jakub Rutkowskiego. I właśnie Kuba jeszcze przed przerwą trzykrotnie powstrzymał świetne strzały Łukasza Oliwy! Równie blisko był Maciej Jędraszczyk, lecz jego strzał minął słupek o kilka centymetrów. A rywale cierpliwie czekali, bronili i... znów dopięli swego! Karol Kaczorowski otrzymał świetne podanie od Piotra Podolskiego i doskonale broniący się w pierwszej połowie zawodnicy Kantar TNS schodzili na przerwę w dobrych nastrojach!
Druga połowa mogła przynieść natychmiastowe 3:0, lecz Mateusz Marek po świetnym rajdzie umieścił piłkę na słupku! Zespół skupił się na defensywie i to właśnie Mateusz odpowiadał za poczynania w ataku, ale było pewne, że SAP nie odda tak łatwo punktów. W końcu sprawy w swoje ręce postanowił wziąć Wojtek Wrona i przypomnieć rywalom, że nie przypadkiem jest jednym z najlepszych strzelców w ELIT Lidze. Potrzebował tylko pięciu minut by wyrównać wynik spotkania! Po tych golach stało sie pewne, że obie drużyny bardziej zaryzykują, gdyż nikt nie będzie zadowolony z remisu. W zespole Biało-Różowych wciąż pewnie atakował Mateusz, lecz czegoś brakowało w ostatniej chwili - w jednej z sytuacji piłka minimalnie minęła poprzeczkę.
SAP cały czas atakowali, cierpliwie budował ataki i w końcu dopiął swego! Marcin Demkiw przejął piłkę w okolicach linii środkowej i mocnym, precyzyjnym strzałem wyprowadził swój zespół na prowadzenie! A gdy tuż przez końcowym gwizdkiem trafił Maciej Jędraszczyk to stało się jasne, że Granatowi mogą cieszyć się z drugiego zwycięstwa w tym sezonie.
Zawodnik meczu: Wojtek Wrona [SAP]
Jednym sposobem na powstrzymanie go było by krycie przez dwie osoby! Napastnik z krwi i kości, w jego grze widać instynkt "killera".
