Dramatyczny pościg zakończony MISTRZOSTWEM!
Na szampana trzeba sobie zasłużyć, więc w meczu Grupa DBK i HRK S.A. Biało Niebiescy musieli się porządnie postarać, aby cało sezonowy trud nie poszedł na marne. Początek jednak Cieżarówy wyraźnie zaspali, gdyż w 4. minucie stracili aż dwie bramki, obie po przepięknych wykończeniach debiutującego wśród Headhunterów Piotra Stobieckiego! Pierwsza piłka wpadła do siatki z ostrego kąta pięknym lobem, zaś kilka sekund później kolejna odbiła się od słupka i po silnym strzale z prostego podbicia. Nagle liderowi nie było już tak wesoło, ale z ławki rezerwowych cały czas było słychać okrzyki wsparcia i dopingu. W pierwszej połowie jednak udało się zaledwie strzelić bramkę kontaktową za sprawą Pawła Jatczaka.
Na drugą połowę Ciężarówy wyszły odmienione i nie dawały już wolnej przestrzeni przeciwnikowi. Wysoki pressing wyraźnie się opłacił, gdyż okazje Biało Niebieskich w końcu znajdowały swoje wykończenie i tak w przestrzeni czterech minut odwrócili cały mecz. Zaczęło się od dobrego wykończenia wyrównującego trafienia, ale to następna akcja wywołała najwięcej emocji. Michał Prasznik faulowany w polu karnym przekazał piłkę bohaterowi tego meczu i przegrana zamieniła się w możliwe złoto na podium. To było jednak za mało dla piłkarzy, gdy tuż po ponownym starcie znowu ruszyli do ataku. Kolejne dobre rozegranie i futbolówkę przez nogi bramkarza posłał Arkadiusz Burzyński, i tym sposobem prowadzenia Biało-Niebiescy już nie oddali.
Plusy:
- Obrót spraw w drugiej połowie zapewnił bardzo dużo emocji, a Grupa DBK pokazała prawdziwą walkę
- Dwie szybko strzelone bramki przez HRowców udowodniły, że końcówka sezonu wcale nie oznacza zwolnienia tempa
- Wiele szans kreowanych przez obie strony nie pozwalały na nudę
Minusy:
- Aż 11 fauli powodowało częste przerywanie gry
Zawodnik meczu: Paweł Jatczak [Grupa DBK]
Jego hat-trick i asysta zapewniły drużynie uczciwie wywalczoną wygraną i oczywiście największy sukces w historii drużyny! Gratulacje!
