Transportowcy wypunktowani
Od początku widać było, że wśród „Biało-Niebieskich” szwankuje wykończenie akcji i celność uderzeń. Pomarańczowi nie posiadali ogromnej przewagi, ale umiejętnie punktowali przeciwników. Zaczął to czynić nowy nabytek zespołu - Mateusz Kuna, który strzelił dwa pierwsze gole. Drugi z nich za urodę w skali 1-10 uzyskałby 11. Aby gracze z Placu Bankowego z większym spokojem schodzili na przerwę, kolejne trafienie dołożył Aleksy Dziadosz.
W drugiej odsłonie scenariusz spotkania wyglądał niemal identycznie. Ilekroć wydawało się, że zaraz Grupa DBK odpali, to HRK S.A. sprowadzało ich na ziemię. Hat-tricka skompletował Mateusz Kuna, a gole dla Pomarańczowych strzelili również (powracający do gry) Krzysiek Stanczykiewicz, Igor Pekałowski oraz Aleksy Dziadosz. Po bramkach dla Transportowców w wykonaniu Pawła Jatczaka i Wojciecha Dolińskiego na twarzach członków ekipy pojawiła się nadzieja na powrót, ale była ona płonna. Ostatniego dla nich gola strzelił Aleksander Soszyński.
Plusy:
- świetna organizacja gry w ataku Pomarańczowych
- bardzo dobry występ Krzyśka Stanczykiewicza
- odnieść pewne zwycięstwo, nie wkładając w nie masę energii = poniedziałkowy występ HRK S.A.
Minusy:
- złe wykańczanie akcji przez Grupę DBK, duże problemy z celnością uderzeń, których przez 40 minut było ledwie dziewięć
Zawodnik meczu: Mateusz Kuna [HRK S.A.]
Doskonale wprowadził się do drużyny. Na boisku prezentował najwyższe umiejętności piłkarskie. Jego trzy gole i dwie asysty absolutnie nie były dziełem przypadku. Kiedy miał futbolówkę przy nodze oponenci musieli się mieć na baczność.
