DELOITTE wspaniale wita się z ELIT Ligą!
Są podstawy, aby przypuszczać, że rozgrywki zyskają na jakości po znalezieniu się w nich ekipy DELOITTE. Ich zawodnicy od pierwszych minut rywalizacji z Kantar MILLWARD BROWN zaprezentowali pragmatyczne podejście do futbolu. Nie chcieli wzajemnie szachować się z oponentem, tylko od razu starali się tworzyć ciekawe i efektywne akcje. Na owoce tych działań nie trzeba było długo czekać, gdyż w 3. minucie gola strzelił Szymon Stefańczyk.
Grający bardzo ograniczonymi siłami w ataku Zieloni odpowiedzieli bramką Kuby Witkowskiego. Na ponowne prowadzenie specjalistów od audytów finansowych wyprowadził Przemek Antoniak. Po wznowieniu gry przewaga debiutantów uwypuklała się coraz bardziej, co wyrażało się w posyłaniu kolejnych piłek do siatki. Czynili to: Szymon Bartczak, Szymon Stefańczyk, Rafał Żukowski oraz Gracjan Buller. Sondażyści strzelili jednego gola po przerwie, a uczynił to oczywiście Michał Żurowski z rzutu wolnego.
Plusy spotkania:
- szybkie tempo meczu, bez zbędnych kalkulacji w środku pola
- wysoka technika gry graczy DELOITTE, którzy niekiedy sprawiali wrażenie, jakby mieli klej w nodze
- Szymona Stefańczyk - w ofensywie był bardzo groźny dla rywali
Minusy spotkania:
- przesadnie ostra gra z obu stron w pierwszej połowie
- bierność Zielonych w ataku i brak wsparcia dla Michała Żurowskiego pod bramką przeciwnika
Zawodnik meczu: Gracjan Buller [DELOITTE]
Oskrzydlał akcje, napędzał je w środku, najczęściej decydował się na pojedynki jeden na jeden (najczęściej wygrane). Wiedział również, jak poprowadzić akcję, aby była ona grana w tempo, kiedy należało zwolnić, a kiedy przyspieszyć. Świetny występ podkreślony w końcówce golem.
