Waleczne Lwy wreszcie zwycięskie!
Reprezentanci ING pokazali w tym starciu prawdziwy charakter. Ich rywale z Kantar MILLWARD BROWN szybko wyszli na prowadzenie, ale Bankowcy nie dali za wygraną, odrobili straty i zwycięsko wyszli z tego pojedynku.
Początek spotkania w wykonaniu speców od badania opinii publicznej to naprawdę najwyższa półka. W ciągu ośmiu minut Michał Żurowski skompletował pierwszego hat-tricka, od sezonu Wiosna 2017! Dwa gole to efekt błędów rywali, a trzeci to popis piłkarskiego kunsztu, kiedy to Żiru w świetnym stylu zostawił za plecami cały blok defensywny oponentów.
Wydawało się, że Zielone Koszulki mają spotkanie pod kontrolą, ale Pomarańczowi odpowiedzieli w świetnym stylu. Najpierw dobrym trafieniem popisał się Leszek Czarkowski, w ciągu ostatniej minuty pierwszej połowy Bankowcy doprowadzili do wyrównania. Pawłem Kubas, a sekundy później Krzysztof Borysiuk. Statystycy grali bez możliwości przeprowadzenia zmian i z każdą kolejną sekundą opadali z sił. Lwy mając natomiast szeroką ławkę do końca przeprowadzali groźne ataki. Zwycięstwo jest konsekwencją dwóch trafień walecznego Michała Godlewskiego, który świetnie przepychał się z obrońcami rywali. Widać, że to koń z uznanej stajni!
Plusy:
- Świetny początek w wykonaniu KANTAR MILLWARD BROWN
- Hat-trick Michała Żurowskiego
- Powrót do gry ING
Minusy:
- Wąska kadra Zielonych Koszulek
Zawodnik meczu: Michał Godlewski [ING]
Waleczny snajper. Najpierw dwukrotnie popisał się asystą, a później dołożył dwie bramki. Jego gra to przykład, kiedy można braki techniczne nadrobić zaangażowaniem.
