Trzy hat-tricki
Pamiętacie jak Robert Lewandowski strzelił 5 goli w 9 minut? U nas wystarczyły 4, żeby ustalić wynik na 3:1 i tym akcentem rozpoczęliśmy to spotkanie. Od tego momentu aż do końca na nudę już liczyć nie mogliśmy. Obie drużyny świetnie kreowały sobie okazje na gola, lecz drużyna SAMSUNG nie dość, że świetnie wyglądała idąc do przodu to również dobrze się broniła przed atakami GETIN Noble.
Druga połowa pokazała nam jednak wiele sztuczek piłkarskich, które zdecydowanie umilały każdą akcję. W 23. minucie swojego hat-tricka skompletował Paweł Matras, który krzyżakiem wykończył sytuację stworzoną przez Piotra Kaczorowskiego. Chwilę później po drugiej stronie boiska niemal samodzielnie bramkę “załatwił” sobie Adrian Strąk, który wykorzystał świetną piłkę od bramkarza i okiwał całą obronę po drodze. W ostatniej chwili podał do Tomasza Kruczyńskiego, lecz tylko na chwilę, gdyż kiedy sam się lepiej ustawił to piłka wróciła mu pod nogi i akcja była skończona.
Obejrzeliśmy niestety też dość dużo fauli, bo w sumie aż 13, a to za sprawą kilku zawodników, lecz szczególnie nie popisał się Jarosław Uściński, który zaliczył ich 5.
Plusy:
- świetne triki piłkarskie pokazały jak dobrze zawodnicy czują się na boisku
- duża ilość interwencji bramkarza elektroników
- aż trzy hat-tricki ustanowiły zawodników głównymi bohaterami tego widowiska
Minusy:
- Obejrzeliśmy niestety też dość dużo fauli, bo w sumie aż 13, a to za sprawą kilku zawodników, lecz szczególnie nie popisał się Jarosław Uściński, który zaliczył ich 5.
Zawodnik meczu: Adrian Strąk [SAMSUNG]
Trzy bramki i trzy asysty pokazały, kto rządzi atakiem w tej drużynie.
