Plusy:
- duża klasa obu zespołów – na pierwszy rzut oka było widać, że to mecz lidera z v-ce liderem
- wzorowa gra w obronie BGK
- cudowne robinsoniady bramkarza Czekoladek, Bartka Grodzickiego
- świetne akcje ofensywne BGK, które powodowały duże zamieszanie w defensywie rywala
- dobry start w 2. połowę Bankowców
- Mikołaj Zając - co za armata w prawej nodze!
- w ostatnich 10 minutach inicjatywę przejął WEDEL
- ostatnia bramka Tomka Mozgi w stylu Leo Messiego stała się ozdobą meczu
Minusy:
- niemrawy początek, mimo kilku wypracowanych akcji zawodnicy obu drużyn nie znajdywali sposobu na pokonanie bramkarza
- niepotrzebne faule podnosiły negatywne emocje
