Plusy:
+ Do ostatniej sekundy - Mimo tego, że tylko bardzo skomplikowana matematyka mogła odebrać miejsce na podium drużynie AUTO PARTNER S.a., to panowie od samego początku ruszyli na rywali, by spokojnie zapewnić sobie brązowy medal ELIT V Ligi. Wielokrotnie próbowali, wielokrotnie brakowało dosłownie centymetrów, ale w końcu dopięli swego, by w ostatnich minutach przycisnąć jeszcze mocniej i dobić zmęczonych rywali
+ Bramkarskie fachury - Mała liczba obronionych uderzeń może być tutaj zwodnicza, ale Sebastian Kuryło i Robert Szymkowiak grali dzisiaj fenomenalne zawody. To głównie dzięki ich postawie do przerwy, a potem do trzydziestej minuty utrzymywał się dość sensacyjny i niespotykany w ELIT LIDZE wynik 0:0. Jeden z nich w końcu skapitulował, ale wcześniej robił naprawdę dużo, by utrzymać swoją ekipę na powierzchni wody
Minusy:
- Festiwal niecelności - Poza fenomenalną postawą bramkarzy, na wynik do trzydziestej minuty miał bardzo duży wpływ fakt, że obie ekipy regularnie marnowały stuprocentowe sytuacje. Momentami wyglądało to tak, jakby umówiły się między sobą na grę na bezbramkowy remis, by zapisać się w historii tego sezonu. Ostatecznie jednak zawodnicy Szarych wzięli się za siebie i ostatnim tchnięciem wbili rywalom trzy bramki
