Mecz bez polotu
Mecz pomiędzy piątą a ostatnią drużyną w tabeli nie przyniósł zbyt wielu piłkarskich emocji, ale na ilość akcji zakończonych celnym strzałem do bramki nie mogliśmy narzekać.
Wydawałoby się, że sporo bramek = duże emocje. Niestety do bramek wpadało to, co nie powinno. Bramkarze powinni zanotować o wiele więcej udanych interwencji. Na prowadzenie już w pierwszej minucie wyszli gracze SAP po dobrym sprincie skrzydłem Michała Strojwansa. Na odpowiedź nie musieliśmy czekać zbyt długo - po chwili Rafała Kosidło pokonał Grzegorz Ukleja - jeden z dwóch najlepszych atakujących SOLLERS CONSULTING. W tym spotkaniu zanotował hat tricka. Lepszy od niego był jedynie Jaime, który na swoim koncie zanotował aż 6 bramek - podwójnego hat tricka!
SOLLERS CONSULTING zdecydowanie przeważało na boisku. Pewnie nacierali na bramkę drużyny przeciwnej raz za razem wbijając piłkę do siatki rywali. Mimo wszystko przez częste wyjścia do przodu zapominali o defensywie, przez co sami stracili aż cztery bramki.
W taki właśnie sposób zawodnicy schodzili na przerwę przy wyniku 6:4. W drugiej części meczu działo się jeszcze mniej. Piłka była głównie rozgrywana w środku pola, z czego wynikało wiele strat, zarówno z jednej, jak i, z drugiej strony. Do siatki wpadło jeszcze sześć bramek.
Ostatecznie wynik ustalił się przy 10:6. Sędzia zakończył spotkanie, w którym głównie gra nie zaskakiwała i wielu akcjom bramkowym dało się zapobiec. Miejmy nadzieję, że w następnych spotkaniach zobaczymy więcej zgrania i przemyślanych podań.
