Lider nie zawiódł
Aż 23-krotnie skutecznie interweniował w meczu z OUTBOX golkiper LIBERTY, Krzysztof Matysiak. Niestety dla niego, czterokrotnie nie zdołał uchronić swojego zespołu przed stratą bramki i OUTBOX wygrał spotkanie z LIBERTY 4:2.
Początek spotkania można określić krótko – Marcin Kiedrowicz Show. Napastnik OUTBOX dwukrotnie pokonał Krzysztofa Matysiaka i wydawać by się mogło, że spotkanie z LIBERTY będzie dla konsultingowców spacerkiem. W tym przekonaniu swoich kolegów utwierdził zdobywca trzeciej bramki, Łukasz Grydziuszko. Lekkie rozprężenie rywala wykorzystał jednak Michał Kamiński i znów było o co walczyć.
Po przerwie oba zespoły nieco bały się podjąć większe ryzyko w ofensywie, aby nie narazić się na utratę bramki. Piłkarskie szachy na boisku Varsovii nieco lepiej rozgrywali zawodnicy LIBERTY. W 30. minucie Michał Kamiński dograł do Rafała Pokrzywy, a ten, ku swojemu zdziwieniu, miał mnóstwo miejsca. Nie omieszkał tego wykorzystać i oba zespoły dzieliła już tylko jedna bramka. Ubezpieczeniowcy ruszyli do szaleńczych ataków. Na to czekali zawodnicy OUTBOX. Po jednym z kontrataków Łukasz Grydziuszko odnalazł podaniem Jakuba Orackiego, a ten podwyższył prowadzenie swojej ekipy. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. OUTBOX ograł LIBERTY 4:2 i zasiada w fotelu lidera II ligi.
