VERMARI - X-TRADE BROKERS 1:3 (1:0)
Mecz o I miejsce
Mistrzowski finisz
Mecz godny finału Piłkarskich Rozgrywek dla Biznesu ELIT SPORT. Nie zabrakło niczego co kochamy w futbolu. Były ładne akcje, parady bramkarzy, ostre starcia, a co najważniejsze emocje do ostatnich sekund. Od pierwszych minut spotkania widać było, że stawka tego meczu jest najwyższa z możliwych. Pierwsza, własne nerwy opanowała drużyna VERMARI i w 6 minucie po ładnej zespołowej akcji oraz trafieniu Darka Rolaka, "błękitni" wyszli na prowadzenie. Z każdą minutą przewaga czwartej ekipy z fazy grupowej była coraz wyraźniejsza. Dopiero pod sam koniec pierwszej części spotkania do głosu doszli „maklerzy” i kilkukrotnie zagrozili się bramce strzeżonej przez Karola Schinschke. Mimo to, w pierwszych 20 minutach zdecydowanie lepsze wrażenie zrobili „okularnicy”.
W drugiej odsłonie gra się zaostrzyła, co widać było w liczbie fauli. Żadna z drużyn nie chciała oddać środka pola, bo przewaga w tej strefie boiska mogła okazać się kluczowa dla wyniku finału. Im dłużej trwało to spotkanie, tym lepiej wyglądali gracze X-TRADE BROKERS. Jednak to VERMARI mogło przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. W 29 minucie, po koronkowej akcji „błękitnych”, Krzysztof Kaczor znalazł się w stuprocentowej sytuacji na strzelenie gola. Ale ku rozpaczy kolegów drużyny, strzelił wprost w bramkarza. To była piłka meczowa!
Kiedy na 4 min przed końcem meczu, licznie przybyli kibice "czerwono białych" niemal ucichli, wydawało się, że to kapitan VERMARI wzniesie puchar dla najlepszej drużyny ELIT I ligi. Wtedy przypomniał sobie kreator środka pola z Ogrodowej - Paweł Staniszewski. Potężne uderzenie z rzutu wolnego Konrada Osińskiego zostało zablokowane, ale przytomnością umysłu i szybką "lewitką" wykazał się gracz nr 10. Kapitalnie uderzona piłka wpadła do siatki obok broniących całą piątką rywali. Sytuacja „okularników” znacznie się pogorszyła, a po kolejnych 60 sekundach była już dramatyczna. Rzut karny, podyktowany za 6 faul w drugiej połowie, z zimną krwią, na bramkę zamienił niezawodny Staniszewski. Dwa stracone gole w dwie minuty podłamało "błękitnych", którzy w ostatniej minucie meczu zaryzykowali - broniący Konrad Schinszke wyszedł z piłką poza pole, ale przechwyt i szybkie podanie do Adama Narczewskiego zakończyło spektakl.
X-TRADE BROKERS ponownie najlepszym zespołem ELIT I ligi, tym razem Biznesowych SZÓSTEK! VERMARI natomiast udowadnia wielkie umięjętności, ponownie zajmując II miejsce ! GRATULACJE i do zobaczenia na boisku w sezonie JESIEŃ 2015.
Zawodnik meczu: Paweł Staniszewski
Był przy każdej kluczowej akcji meczu, podawał, strzelał i... ofiarnie bronił strzały Darka Rolaka (najlepszego wśród rywali). W decydującym momencie noga mu nie zadrżała.
