Mistrzowska forma
Mecz X-TRADE BROKERS z VERMARI zapowiadał się na hit obecnej kolejki. Pojedynek mistrzów z królem strzelców poprzedniego sezonu miał być kapitalnym widowiskiem, jednak XTB okazało się tego dnia zbyt mocne, ostatecznie wygrywając 7 do 1.
Mecz rozpoczął się standartowo dla XTB - brak szaleństwa z przodu, cierpliwe rozgrywanie, często z wykorzystaniem bramkarza. VERMARI także postanowiło wejść w to spotkanie wolniej. Jednak w przypadku I ligowców nawet taki sposób grania nie jest nudny - dokładnie przemyślane podania posyłane do kolegów mogą się podobać, zwłaszcza przy tak wysokich umiejętnościach. Obie drużyny podeszły do siebie z ogromnym szacunkiem, co było słychać zarówno w trakcie meczu jak i przerwie. Pierwsze do ataku ruszyło XTB. Groźnie strzelali Krzysztof Furtek i Paweł Staniszewski, jednak albo minimalnie się mylili, albo świetnie interweniował Krzysiek Matysiak. Na te strzały odpowiedział nie kto inny, jak sam Darek Rolak, ale świetnie w obronie spisywali się Bartek Adamiak i Jarosław Olszewski. Najlepszą sytuację miał jednak Bartek Adamiak, gdy po rajdzie lewą stroną trafił w słupek, natomiast jego strzał z drugiej strony boiska zablokował na linii bramkowej Darek Rolak!
Przez 15 minut w meczu utrzymywał się remis z minimalnym wskazaniem na XTB, jednak wtedy Krzysztof Furtek cudownym uderzeniem z dystansu w samo okno nie dał szans bramkarzowi, wyprowadzając drużynę na prowadzenie. Ta akcja rozwiązała worek z bramkami dla drużyny mistrzów. Na 2:0 podwyższył Adam Narczewski, przy 3:0 świetną piłkę z linii obrony zagrał Krzysztof Furtek, a klatką piersiową do bramki trafił Grzegorz Miklas. Jak przyznali zawodnicy XTB w przerwie: "Realizowaliśmy swój plan od początku i w końcu dało to efekty".
Druga połowa rozpoczęła się tak, jak zakończyła pierwsza: 3 bramki w krótkim odstępie czasu, znów dla Brokerów. Jak przyznali zawodnicy na ławce - chcieli uniknąć nerwowej końcówki jak z DELL (z 4:1 na 4:3) i dlatego nawet na moment się nie rozluźnili. Mimo wszystko przy stanie 6:0 można było zobaczyć, iż zawodnicy zdecydowanie więcej zaczęli się bawić, a gdy nie byli już tak dokładni z podaniami, w obronie świetnie przechwytywał piłkę Konrad Schinske. I choć w ataku XTB grało już rozluźnione, to w obronie dali się zaskoczyć tylko raz, ale za to komu. Pozwolić Darkowi Rolakowi na strzelenie tyko 1 bramki w meczu to i tak wielkie osiągnięcie. Paweł Staniszewski dołożył jeszcze tylko bramkę piętą i ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 7 do 1, a Adam Narczewski stwierdził, że wynik był dla nich pewnego rodzaju zaskoczeniem i nie jest pewien, czy to oni tak dobrze zagrali, czy jednak trafili na gorszy dzień VERMARI.
Zawodnik meczu: Bartek Adamiak [X-TRADE BROKERS]
Zawodnik nie do zatrzymania. Gdy tylko dostawał piłkę po chwili znajdował sie na skrzydle i siał zamęt w obronie VERMARI. Gdyby nie lekki pech (2 razy słupek) bez problemu skompletował by hat-trick.
