Festiwal goli
Naprzeciw siebie stanęły dwie drużyny, będące gwarantem bramek i fantastycznego widowiska. Dzięki nim w ten śnieżny grudniowy wieczór było naprawdę gorąco.
Intensywność tego meczu niewiarygodna, jeżeli ktoś chociaż na chwilę odwrócił wzrok od boiska, mógł przegapić nawet kilka bramek. Obie drużyny atakowały, grając futbol totalny, nastawiony na ofensywę, często zapominając o powrocie do obrony. Wynik spotkania już w 2. min otworzył Tomasz Zieliński, wykorzystując gapiostwo dekoncentrację obrońców. Jeżeli jednak chodzi o urodę goli to zdecydowanie nagrodę zgarnia Tomasz Sieciechowicz, który w 12. min uderzył jakby od niechcenia. Piłka nabrała niesamowitej rotacji i wpadła w samo okienko, zaskakujących chyba wszystkich, nawet samego strzelca. Do przerwy aż dziesięć goli uradowało Nasze oczy, a najlepsze miało dopiero nadejść.
Po zmianie stron gracze Millennium Leasing zaczęli z wolna zdobywać. Bramki sypały się wówczas jak śnieg z nieba, a wspomniany już Tomasz oraz jego brat Mateusz uzbierali aż po pięć trafień(!) Na ogromne brawa zasługuje bramkarz Milenijnych, Maciej Kołakowski. Maciek bronił co tylko mógł, ale także dopisał do swego konta trzy asysty, rzucając piłkę jakby w młodości trenował z Piotrem Małachowskim. Jego podania zaskakiwały defensorów rywali jak zima polskich kierowców.
DELL walczył o zmniejszenie strat, Mateusz Kocur autor czterech trafień, przez całe spotkanie rozpychał się między obrońcami, wchodził w drybling i oddawał masę strzałów. Tomasz Zieliński brał na siebie ciężar rozegrania piłki, często decydując się na nieszablonowe podania. Niewiele zabrakło, aby w tym starciu padł remis, ale Komputerowcy nieco gorzej kończyli swoje akcje. Sytuacji mieli podobną ilość, często byli przy piłce, ale miejscami nie potrafili tego wykorzystać. Millennium Leasing wygrało to spotkanie dynamicznymi akcjami i zdecydowaniem w polu karnym.
Już za tydzień Milenijni zmierzą się z głodnymi zwycięstwa zawodnikami WHITE POWdER, jeżeli jednak utrzymają strzelecką postawę, o wynik mogą być raczej spokojni.
Zawodnik meczu: Tomasz Sieciechowicz [MILLENNIUM Leasing]
Cała ofensywa Biało Różowych zasługuje na brawa, ale to Tomasz był tym, który stawiał na każdej akcji stempel jakości.
Damian Ambrochowicz
