Kocur wciąż lśni!
Faworyt wydawał się być oczywisty, jednak futbol bywa nie tylko nieprzewidywalny, ale i piękny. Piękny za sprawą fenomenalnie dysponowanego w obecnym sezonie Mateusza Kocura.
Spotkanie wyglądało bardzo ciekawie, bowiem Biali przyjęli interesującą taktykę - gdy Pomarańczowi starali się kreować grę, tworzyć sytuacje, Leasingowcy czekali na własnej połowie na możliwość kontr i nie zapędzali się zbytnio pod bramkę Piotra Dembińskiego, próbując oddawać strzały z dalszej odległości. W 10. i 11. minucie jednak złamali założenia, czego efektem były dwa gole Tomasza Sieciechowicza. Nie można było nie odnieść wrażenia, że Białym uzyskanie prowadzenia przyszło dość łatwo. Wicemistrzowie z poprzedniego sezonu myśleli chyba podobnie i równie łatwo je stracili. Dwa gole Tomasza Zielińskiego oraz jeden Mateusza Kocura i dały ekipie DELL prowadzenie. Dwa z tych trzech trafień padło po wyraźnych błędach ekipy w białych koszulkach. Wydawało się, że do przerwy to Komputerowcy będą prowadzić 3:2, ale nieprawdopodobny błysk geniuszu pokazał Tomasz Sieciechowicz. Po wybiciu piłki z rzutu rożnego bez zastanowienia oddał on potężny strzał lewą nogą z woleja, który uderzając jeszcze o poprzeczkę zakończył swój lot w siatce. Przed przerwą trafił jeszcze raz Mateusz Kocur, wyprowadzając swoją ekipę na kolejne prowadzenie.
Druga połowa stała pod znakiem dominacji Pomarańczowych. Radzili sobie znakomicie, pomimo braku rezerw. W szeregach tej ekipy nie było we wtorek słabego punktu. Piotr Dembiński bronił wszystko, co się dało. Paweł Dąbała od poprzednich meczów nabył większe umiejętności, jeśli chodzi o rozgrywanie akcji. Tomasz Sawicki oraz Mateusz Głogowski świetnie zabezpieczali tyły. Z kolei współpraca pomiędzy Tomaszem Zielińskim i Mateuszem Kocurem przypominała najlepsze lata gry DELL’a. To właśnie ostatnia dwójka była odpowiedzialna za zdobycie wszystkich bramek w opisywanym pojedynku. Tomasz strzelił cztery, a Mateusz pięć. „Kocur pola karnego” popisał się między innymi fantastycznym uderzeniem w krótki róg bramki Artura Stróżewskiego w samo okno, przy którym asystował mu Piotr Dembiński. Gratulujemy DELL’owi kapitalnych zawodów!
Zawodnik meczu: Mateusz Kocur [DELL]
Wszyscy obserwatorzy rozgrywek zastanawiają się, czy Mateusz nie gra przypadkiem najlepszego sezonu w historii swoich gier. 18 goli w sześciu potyczkach to dorobek doprawdy kapitalny. Również pozostałe aspekty futbolu snajper Pomarańczowych sprawiają, że warto oglądać spotkania, w których występuje.
