Sparing o trzecie miejsce
Ostatnie spotkanie sezonu zasadniczego w ELIT III Lidze miało być także hitem i meczem na najwyższym poziomie. Niespodziewanie mecz FREIGHTLINER i GE EDC okazał się być bardziej sparingiem niż walką o medale.
Inżynierowie lotnictwa przez większość meczu musieli radzić sobie w osłabieniu. Z powodu mrozu, korków i innych czynników losowych ich skład się posypał i nie byli w stanie podjąć równej walki z rywalami. Jednak nie poddali się i przez 40 minut starali się zaprezentować z jak najlepszej strony. Filip Paczkowski grał jako mocno wysunięty napastnik i to on popisał się w ostatniej minucie pięknym szczupakiem po rzucie rożnym. Cała drużyna walczyła o tego honorowego gola i w pełni na niego zasłużyła. Miejmy tylko nadzieję, że w meczu półfinałowym z AVON pojawią się w pełnym składzie.
FREIGHTLINER nie okazał litości rywalom nawet przez minutę. Już od samego początku grali agresywnie i w pierwszej akcji spotkania Paweł Gawron wpisał się na listę strzelców. Drużynę do kolejnej wygranej poprowadzili Michał Litwin i Rafał Śladowski (po trzy gole), a coraz lepiej prezentuje się Bartosz Pawlak, który zaliczył trzy asysty. Za tydzień czeka więc ich starcie o wejście do wielkiego finału przeciwko SAMSUNG.
Zawodnik meczu: Rafał Śladowski [FREIGHTLINER]
Jemu najbardziej zależało, by udowodnić przewagę drużyny. Biegał za dwóch i tym samym okazał rywalom szacunek, ponieważ nawet na moment ich nie zlekceważył.
