Plusy:
+ Szybkie stłamszenie - ACER nie grał w dzisiejszym spotkaniu o konkretne laury na koniec sezonu, jednak panowie pokazali, że drzemie w nich naprawdę duża siła, która w tym sezonie po prostu nie została dostatecznie wyzwolona. Pięć bramek w pierwszej połowie zdecydowanie wystarczyło, by rywale ze SPIE nie mieli żadnych szans na podniesienie się do końca meczu. Gong za gongiem…
+ Warto zadbać o tyły - Świetny rezultat do końca pierwszej połowy i w całym meczu warto też przypisać doskonałej postawie broniącego bramki ACER Przemka Pichora, który w popisowym stylu wyciągnął w tym spotkaniu aż dziesięć uderzeń lecących w światło bramki. Ta wygrana to również jego zasługa
Minusy:
- Ciężki czas w SPIE - Granatowi co prawda nie zakończyli jeszcze zmagań w ELIT IV Lidze, ale zaliczyli tylko jedną wygraną na przestrzeni całego sezonu, na dodatek z ostatnim w tabeli EBURY... Wygląda to bardzo kiepsko, ale liczymy na to, że od września SPIE zaskoczy nas wszystkich powrotem do świetności w tej, albo niższej poziomowo lidze i jeszcze wielokrotnie będziemy mogli podziwiać ich piękne bramki na zielonej murawie
