Umarł król, niech żyje król
Dotychczasowy lider ELIT Ekstraklasy, zespół M.G CONSULTING poległ we wtorkowy wieczór w starciu z ekipą DELL aż 5:17 i oddał jej prowadzenie w ligowej tabeli. Rafał Borowieci i spółka są jedyną drużyną, która w trzech pierwszych meczach nie straciła jeszcze punktów, a na rozkładzie ma już najmocniejsze w stawce drużyny.
DELL - zanim podjął z M.G CONSULTING - zwyciężał w starciach z VERMARI i BUMAR-em. Trzecie z rzędu zwycięstwo przyszło im w sposób łatwy, lekki i przyjemny. "Komputerowcy" wbili "Starej Damie" aż 17 goli, a niewiele brakowało, by pękły dwie "dychy".
Wynik już w piątej minucie otworzył Tomasz Zieliński. Ten sam zawodnik sześć minut później, ładnym strzałem z lewej nogi w okolice okienka, podwyższył prowadzenie. Zawodnicy M.G CONSULTING rzucili się do odrabiania strat, ale nadziali się na kontrę - w 18. minucie Mariusz Bocian wykorzystał fakt, że do akcji ofensywnej "Starej Damy" podłączył się golkiper Karol Trzciński i pokonał go strzałem zza połowy na pustą bramkę.
Minutę później pierwszy celny strzał - autorstwa Michała Gomońskiego - oddali rywale. Niestety dla niego - bez efektu bramkowego. Za to kolejne gole zdobywał DELL. Do przerwy wbił jeszcze dwa i pierwsza połowa zakończyła się rezultatem 5:0.
Prawdziwy wysyp goli nastąpił w drugiej części gry - DELL nie miał dla rywala litości i w 20. minut dołożył ich aż dwanaście! Aż pięć z nich było autorstwa Pawła Mackiewicza. Rozluźnienie przeciwników wykorzystali gracze M.G CONSULTING. W samej końcówce zmniejszyli nieco rozmiary porażki - hat-tricka ustrzelił Radosław Strzelecki i dzięki temu, z dziewięcioma trafieniami na koncie, prowadzi w klasyfikacji strzelców. W 32. minucie pięknego gola z dystansu zdobył Karol Trzciński.
Nie zmazuje to jednak plamy M.G CONSULTING. Dotychczasowi liderzy ELIT Ekstraklasy przegrali w sposób zawstydzający. A może to po prostu DELL jest taki mocny? Przeczuwamy, że może być to drużyna, która w tym sezonie przełamie hegemonię BUMAR-u. Czy tak będzie? Pokażą najbliższe tygodnie.
PW
