Remis w ostatnich sekundach
Fenomenalną dramaturgię miało starcie, które rozpoczął gwizdek Daniela Suleja równo o godzinie 21. W ramach IV kolejki ELIT EKSRAKLASY zmierzyły się ze sobą M.G CONSULTING - pierwsza drużyna w naszej tabeli, oraz ekipa z drugiego bieguna czyli DELL.
W to spotkanie lepiej weszli piłkarze „Starej damy”, gdyż już w pierwszej minucie piłkę do bramki Piotra Pluty wpakował Karol Trzciński, zawodnik który został bohaterem zespołu w biało-czarnych koszulkach, ale o tym później. Niebiescy nie chcieli być gorsi i chwilę potem Paweł Mackiewicz wyrównał pięknej urody strzałem. Nie minęło wiele czasu a dzielący i rządzący na boisku Mariusz Bocian w 7. minucie wykorzystał błąd bramkarza rywali, czym wyprowadził swoich kolegów na prowadzenie.
Mecz stał na bardzo wysokim poziomie, akcje w obu polach karnych, wiele szybkich podań, indywidualne popisy, świetne widowisko. Przed przerwą znów Paweł Mackiewicz wykorzystał zamieszanie w polu karnym i podwyższył prowadzenie swojej ekipy, bramka nieco kontrowersyjna gdyż, goalkeeper biało-czarnym przekonywał, że był faulowany, gol jednak został uznany. „Stara dama” zaczynając od środka przeprowadziła świetną akcję i jak to się mówi „rozklepała” przeciwnika nie dając im bardziej odskoczyć.
Po pierwszych 20 minutach mieliśmy wynik 2:3 dla Niebieskich. Drugi akt zapowiadał się jeszcze lepiej, tak też było, pomimo tego, że padło w nim mniej goli. Ponownie dużo wymian ciosów, kilka groźniejszych strzałów na obie bramki nie przyniosły pożądanego efektu. Dopiero w 28. minucie Robert Gozdowski otrzymał podanie od Michała Gomońskiego i mocnym strzałem wyrównał stan rywalizacji. Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać - Wojciech Papiewski oddał potężny strzał, który był na tyle silny, że Michał Gross nie był w stanie pochwycić piłki - do odbitej futbolówki niczym rasowy napastnik dopadł Michał Rytel i wspomógł swoich kolegów jeszcze jedną bramką.
Końcówka była nad wyraz ciekawa, kilka dobrych sytuacji, świetne parady, wiele nerwów. Czas mijał nieubłaganie dla liderów, aż w końcu, gdy sędzia miał już gwizdek w ustach, Piotr Pluta fauluje jednego z zawodników „Starej damy”, niesamowite emocje, kto ma strzelać? To karkołomne zadanie przyjął na swoje barki Karol Trzciński - wziął rozbieg, spojrzał w oczy swego przeciwnika i ruszył do piłki. Oddał potężny strzał w lewy róg bramki, goalkeeper dobrze odczytał jego zamiary, piłkę miał już na rękawicy, ta jednak nie zatrzymała się w jego dłoni wpadając do siatki, dając uczciwy remis. Trzciński skompletował w ten sposób swojego trzeciego hat-tricka.
Spotkanie na najwyższym poziomie, zakończone podziałem punktów. Dla ekipy DELL to pierwszy punkt w tym sezonie, a M.G CONSULTING pozostaje pierwszą drużyną.
Damian Ambrochowicz
