Kanonada pod Zbarażem
Kapitalne zawody rozegrali w czwartkowy wieczór zawodnicy VERMARI i MILLENNIUM LEASING. Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 9:9 i było prawdziwą wizytówką rozgrywek ELIT SPORT!
Zawodnicy VERMARI do meczu przystąpili opromienieni trzema zwycięstwami w ostatnich meczach. W starciu z MILLENNIUM LEASING chcieli pójść za ciosem i już w 2. minucie po strzale Maksymiliana Poczmana wyszli na prowadzenie. Cieszyli się z niego jednak tylko kilkanaście sekund, bo pięknym strzałem z dystansu popisał się Piotr Gaczyński i Jakub Wesołowski mógł tylko odprowadzić piłkę wzrokiem. To był dopiero początek ogromnych emocji, jakie zafundowali wszystkim kibicom zawodnicy obu zespołów. Niesamowita ambicja, bardzo wysokie tempo rozgrywania akcji i nieustępliwość, czasem na granicy przepisów – to znaki charakterystyczne czwartkowego meczu. Przed przerwą piłkarze obu drużyn jeszcze po trzy razy znajdowali sposób na golkiperów, a na największą uwagę zasługuje bomba Dariusza Rolaka, która mało nie urwała głowy bramkarzowi MILLENNIUM LEASING. Szacunek!
Na drugą połowę obie drużyny wyszły jeszcze bardziej zdeterminowane. Podobnie jak w pierwszej części, sygnał do strzelaniny dał Maksymilian Poczman. I niemal identycznie szybko nadeszła odpowiedź, której autorem okazał się Tomasz Jaczyński. Trudno było przewidzieć, co za chwilę wydarzy się na boisku. Sytuacja z sekundy na sekundę zmieniała się jak w kalejdoskopie, raz na prowadzenie wychodzili jedni, raz drudzy. Nie zabrakło kapitalnych strzałów, kar czasowych, bramek samobójczych… Ostatecznie spotkanie zakończyło się sprawiedliwym remisem 9:9, a emocje parujące z boiska jeszcze długo unosiły się nad obiektem przy ulicy Zbaraskiej.
Zawodnik meczu: Krzysztof Kaczor
Dobry duch VERMARI, zawodnik niemal kompletny – świetny w destrukcji, niesłychanie groźny w ataku. I niech nikogo nie zwiedzie jego boiskowy pseudonim „Kaczka” – to prawdziwy tygrys! Zapisał na swoim koncie dwa gole i dwie asysty, czym znacząco przyczynił się do remisu.
