DELL zaspał w drugiej połowie
Cóż za zacięte spotkanie rozgrywane było między VERMARI a DELL. ,,Pomarańczowym" zabrakło jednak kilku minut aby wyrównać i przegrali 7:5.
Wynik otworzył w 5. minucie Wojciech Papiewski, który wykorzystał celnie dośrodkowanie z autu. Wśród rywali szalał zwłaszcza Dariusz Rolak, który był bezsprzecznie najbardziej wyróżniającym się zawodnikiem w ofensywie. Kręcił obrońcami sprawiając im niemały zawrót głowy, swoich sił próbował również dwa razy uderzając z rzutów wolnych, jego najgroźniejszy strzał trafił jednak w słupek. DELL prezentował się tradycyjnie z dość ostrej strony w odbiorze raz za razem wchodząc bez pardonu w rywali. ,,Pomarańczowi" już w 14. minucie wykorzystali limit fauli. W skutek tego sędzia podyktował rzut karny, intencje Rolaka wyczuł jednak bramkarz i wybronił „jedenastkę”. Kilka minut później zawodnikowi VERMARI z numerem 10. na plecach piłka wreszcie odpowiednio siadła na stopie i trafiła do siatki. Radość z remisu nie trwała jednak długo, gdyż już 60 sekund później na prowadzenie swój zespół wyprowadził Mateusz Kocur.
Druga połowa zaczęła się intensywnie, DELL zaś od samego początku ograniczał się z faulami by ponownie nie dopuścić do rzutu karnego. Podwyższyć w 23. minucie wynik mógł ponownie Kocur, jego efektowny strzał nożycami był jednak minimalnie niecelny. Mniej więcej w tym samym czasie na 2:2 wyrównał Krzysztof Kaczor i tym samym dał swojej drużynie więcej luzu. VERMARI zaczęło zdobywać bramkę za bramką. Klasycznego hat-tricka skompletował zaś Paweł Szymańczuk. „Pomarańczowi” obudzili się dopiero w końcówce i w trzech ostatnich minutach zdobyli 3 bramki, które jednak nie starczyły do osiągnięcia remisu. Gdyby Komputerowcy nie odpuścili na początku drugiej połowy mogliby wygrać, za późno jednak zaczęli odrabiać straty i gdy się już rozkręcili, było po meczu.
Zawodnik meczu: Paweł Szymańczuk [VERMARI]
Wygrał mecz swoimi statystykami. Momentami trochę niewidoczny, w polu karnym był jednak przyczajonym i skutecznym lisem.
