Emocje do samego końca
We wtorkowy wieczór spotkały się dwie drużyny ELIT ekstraklasy. Patrząc na tabelę wydawałoby się, że mecz będzie jednostronny, w końcu spotkały się drużyny z początku i końca tabeli. Lecz jak to bywa w futbolu, a w szczególności w naszych rozgrywkach, nigdy nie ma nic pewnego. Zawodnicy DELL niestety po raz kolejny stracili punkty, ale nie przez to jak grają, tylko z braku szczęścia. Panowie naprawdę mają świetny potencjał, co udowodnili w poprzednich sezonach. Teraz ewidentnie ciąży nad nimi jakieś fatum.
Od początku meczu "komputerowcy" stosowali świetny pressing, co dawało efekty i przejmowanie piłki w środkowej strefie boiska. Ich ataki też były niezłe, lecz niestety bez wykończenia. Dlatego też pierwsi do siatki trafili spece od okularów, a wynik spotkania otworzył Darek Rodak. Po tym trafieniu mecz zdecydowanie nabrał tempa, obie drużyny zaczęły zadawać cios za ciosem. Piłka szybko przenosiła się spod jednej bramki do drugiej.
To dało w ciągu paru minut zmianę wyniku, zostały strzelone aż 4 bramki, co po ostatnim gwizdku pierwszej połowy dało wynik 3:2 dla zawodników VERMARI.
Wydawałoby się, że pierwsza połowa przyniosła wiele emocji, lecz nikt nie spodziewał się tak świetnej drugiej części spotkania. Po pierwszym gwizdku obie drużyny zaczęły świetnie atakować. Dlatego bramkarze mieli duże pole do popisu i zdecydowanie im się to udawało. Obaj golkiperzy bronili jak zahipnotyzowani, bronili wszystkie próby przeciwników.
Emocje sięgnęły zenitu, co widać było nawet w zdecydowanych próbach odbioru piłki. Niestety to przyczyniło się do dość nieczystej gry i małych słownych kłótni między graczami. Do końca meczu zostawało coraz mniej czasu a na tablicy wyników widniał remis 3:3. Niefortunnie w ostatniej minucie został podyktowany rzut karny dla drużyny VERMARI z powodu 6. faulu. Mimo wielkiej presji świetnie wykorzystał go wyżej już wymieniony Darek Rodak.
Gol w ostatniej minucie pogrzebał marzenia DELL na zwycięstwo w tym spotkaniu. Więcej wiary w siebie i pewności pod bramką a można pojawić się w czołówce tabeli. Zawodnikom VERMARI gratulujemy zwycięstwa... i szczęścia.
