Nieczysta gra
I ligowe spotkanie między ekipą DELL a DEUTSCHE BANK momentami przypominało raczej walkę bokserską niż mecz piłkarski.
Pierwsza bramka padła szybko i niespodziewanie. Stojący w bramce DELL Piotr Pluta zwiódł napierającego na niego pressingiem rywala, przebiegł kawałek i przyłożył z całej siły z połowy boiska. Futbolówka nabrała dziwnej rotacji i po chwili zatrzepotała w siatce. Bankowcy zaczęli grać szybciej i bliżej przeciwników, nie pozwalali spokojnie rozgrywać im piłki, stracili jednak kolejnego gola. Sygnał do ataku dał Kamil Modzelewski, który zdobył kontaktową bramkę, a tuż przed końcem do remisu doprowadził Arkadiusz Raczkowski.
W kolejnych 20 minutach atmosfera była tak gęsta, że z powodzeniem można było ją kroić nożem. Spotkanie z każdą chwilą zamieniało się w coraz to brudniejszą, momentami pozbawioną techniki walkę. Wyróżniał się pod tym względem Wojciech Papiewski, który od początku ostro faulował zawodników DEUTSCHE BANK i w 33. minucie musiał zejść z boiska na 2 minuty z powodu niewłaściwego zachowania. W końcowej fazie gry rozstrzelali się jednak zawodnicy DELL, zdobywając 3 bramki w ciągu niecałych 3 minut. Humorów Bankowcom nie poprawiło nawet trafienie Patryka Kwiatkowskiego w ostatnich sekundach.
Zawodnik meczu: Paweł Rybak [DEUTSCHE BANK]
Na boisku czuł się jak ryba w wodzie. Kiwał każdego, asystował przy trzech bramkach i dołożył jedną z karnego, szkoda tylko, że jego wysiłki nie starczyły do uzyskania pozytywnego rezultatu.
