Mistrzowie zaczynają od wygranej
Zwycięstwo PKO Baku Polskiego w meczu na szczycie ELIT Ekstraklasy Piłkarskich Rozgrywek dla Biznesu ELIT SPORT. "Bankowcy" pokonali w czwartkowy wieczór DELL aż 5:2, choć trzy minuty przed końcem utrzymywał się remis 2:2.
Obrońcy mistrzowskiego tytułu wygrali dzięki piorunującej końcówce - w trakcie ostatnich 180 sekund wyraźnie podkręcili tempo, zaatakowali ostrym pressingiem, wykazywali większą determinację, swoich rywali zwyczajnie zaskoczyli. Dzięki temu przed ostatnim gwizdkiem trzy razy wpakowali piłkę do siatki przeciwnika - autorami goli był król strzelców poprzedniego sezonu Adam Wielgołaski (dwukrotnie) oraz Mateusz Złotowski.
DELL może być takim obrotem spraw rozczarowany, bo w wielu fragmentach był drużyną lepszą. To właśnie "informatycy", za sprawą Wojtka Papiewskiego i jego potężnej bombie, już w 8. minucie objęli prowadzenie. A i potem atakowali ze sporą werwą i pewnością siebie. Z dobrej strony pokazał się Paweł Mackiewicz i Mariusz Bocian, z których strzałami ogromne kłopoty miał bramkarz PKO Robert Zawardzin. Jak zwykle waleczni byli też Tomasz Zieliński i Michał Rytel.
Mimo to górą była tego wieczoru ekipa PKO Banku Polskiego - w końcu mistrzowski tytuł, który "bankowcy" zdobyli w zeszłym sezonie zobowiązuje. Choć był to dla nich dopiero premierowy w tych rozgrywkach mecz, to już pokazali, że znów trzeba będzie się z nimi liczyć. Choć i im samym będzie ciężej - zgodnie z zasadą "bij mistrza" niejeden zespół będzie miał chrapkę na sprawienie niespodzianki i wyrwanie punktów faworytowi. Czy PKO Bank Polski poradzi sobie z tym zadaniem?
Piotr Wesołowicz
