Bankowcy wypunktowują Okularników
W sezonie ZIMA 2015 elita Biznesowych Szóstek ELIT SPORT jest wyjątkowo wąska. Wynika to z faktu dywersykacji piłkarskiej propozycji, która od stycznia 2015 daje możliwość gry także w Biznesowych Siódemkach. Część grających na najwyższym poziomie drużyn wybrało grę w większym formacie 6+1, dlatego Jakub Strugacz, w celu zachowania wyrównanego poziomu i ciekawych zawodów, zdecydował o rozstawieniu tylko sześciu drużyn w I lidze Szóstek. System: runda zasadnicza + runda rewanżowa daje możliwość 10 wyrównanych spotkań. Mecz vice mistrza PKO Bank Polski oraz II vice mistrza VERMARI z porzedniego sezonu, był jednym z takich potyczek.
Od początku swój styl gry narzucili Bankowcy, któzy już w 1 akcji meczu zdobyli prowadzenie. Silne otwarcie Michała Jaśkiewicza na tyle zaskoczyło Kubę Wesołowskiego, że ten przepuścił piłkę między rękami. Prowadzenie pozytywnie nastroiło graczy w białych koszulkach, zaś oponentów z Przemkiem Tucinem i Krzyśkiem Kaczorem na czele, wyprowadzilo z równowagi. Mecz tradycyjnie toczył się na wysokich obrotach, pewne obrony (szczególnie Roberta Zawardzina), celne, przemyślane podania (Adam Wielgołaski i Maksymilian Poczman, arytmia gry (Marek Pękacki i Krzystof Kaczor) oraz kąśliwe uderzenia (Darek Michalski i Przemek Tucin). Takiej gry w niższym grupach zaawansowania się nie ujrzy.
Szans bylo wiele, ale bramkarze zrobili robotę! Dopiero w 17 min indywidualna akcja Adama Wielgołaskiego przyniosła gola na 2:0. Kilkanaście sekund później rozklepana obrona błękitnych i Wielgołski wykłąda piłkę Michalskiego. Darek takich przezentów nie zwykł marnować. 3:0 i rywale poddenerwowani. Szczególnie rajd lewą stroną Radosława Tomaszewskiego i wyraźne zachaczenie przez Przemka Tucina wsbudził emocje. Zupełnie niepotrzebne bo faul wydawał się być bezdyskusyjny. Z drugiej strony nie trudno się dziwić, gracze VERMARI grali dobrze, ale to co wyprawił w bramce Zawardzin rowścieczyła by zapewne największe tuzy futbolu.
II odsłona na remis ! Rozpoczęła się jednak niemal idenatycznie jak pierwsza część gry. Już w pierwszej akcji po zmianie stron lider Bankowców - Adam Wielgołaski dograł do Piotra Korduli, a ten dał gola na 4:0. Gracze VERMARI zaczeli szybciej biegać i kreować lepsze szanse. Dopiero w 27 min Przemek Tucin po asyście Tomka Zielińskiego wlał nadzieje w gardła Błękitnych. Nie na długo. Bardzo mądrze grający Finansiści nie forsowali tempa, grając szaroko i wykorzystując parametry boiska. Radek Tomaszewski przypomniał siebie kibicom wykańczając akcję Michalskiego. W przed ostatniej akcji meczu, w 39 min Krzysztof Kaczor ustalił rezulatat na 5:2. Rewanż już niebawem :)
Jay Jay Okocha
