Ta ostatnia minuta…
Mnóstwo emocji dostarczyło starcie VERMARI z PKO BANK POLSKI. Po meczu pełnym pięknych bramek, interwencji bramkarzy i walki do końcowego gwizdka, trzy punkty powędrowały na konto VERMARI!
Już pierwsze minuty spotkania pokazały, że nie będzie to mecz, przy którym można byłoby choć na chwilę odwrócić wzrok. Gracze obu zespołów nie zamierzali ograniczać się do obrony, co bardzo pozytywnie wpływało na jakość widowiska. Błyskawiczne tempo rozgrywania akcji, walka cios za cios, nieustępliwość... Zawodnicy mimo niskiej temperatury uwijali się na boisku jak w ukropie, co i rusz stwarzając groźne sytuacje. Zarówno VERMARI, jak i PKO BANK POLSKI, muszą być wdzięczni słupkom za ich wytrzymałość – obijali je bowiem regularnie. W pierwszej części meczu obie drużyny trafiły po jednym razie. Prowadzenie bankowcom dał Grzegorz Lubecki, do wyrównania doprowadził natomiast Krzysztof Kaczor.
Po przerwie poziom piłkarski spotkania, co wydaje się dość nieprawdopodobne, jeszcze wzrósł. Obaj bramkarze – Kuba Wesołowski i Tomasz Zaręba – mieli pełne ręce roboty. Opór rywala szybciej złamali gracze VERMARI, a konkretnie Rafał Galec i Krzysztof Kaczor. Dwubramkowa przewaga pozwoliła im na nieco spokojniejszą grę, nastawioną głównie na kontrataki. Bankowcy szturmowali bramkę Wesołowskiego, aż w końcu znaleźli na niego sposób. Była to jednak zasługa… Krzysztofa Kaczora, który wpakował piłkę do własnej bramki. Minutę później pomścił go Rafał Galec i VERMARI znów prowadziło dwoma trafieniami. Zawodnicy PKO BANK POLSKI stratę zniwelowali jednak na dziesięć minut przed końcem dzięki golom Mateusza Złotowskiego. Gdy wydawało się, że spotkanie zakończy się sprawiedliwym remisem, zabójczy cios wyprowadził Dariusz Rolak, którzy wykorzystał podanie Krzysztofa Kaczora. Nie obyło się bez dużych emocji w końcowych sekundach meczu, ale wynik nie uległ już zmianie i VERMARI zwyciężyło 5:4.
Zawodnik meczu: Krzysztof Kaczor [VERMARI]
Zagrał wreszcie tak, jak oczekują od niego koledzy. Imponował dynamiką, szybkim podejmowaniem decyzji i skutecznością. Zdobył dwie bramki, a w ostatniej minucie zaliczył asystę przy golu dającym VERMARI zwycięstwo.
