W pogoni za liderem
PKO Bank Polski nie zwalnia tempa i choćby na chwilę nie daje złapać oddechu liderowi ELIT Ekstraklasy, ekipie DELL. "Bankowcy" zgarnęli w czwartek kolejne trzy punkty i mają tyle samo "oczek" drużyna Pawła Mackiewicza. Ostatnie kolejki w pościgu o mistrzowską koronę zapowiadają się pasjonująco!
Prowadzący w elicie DELL we wtorek wysoko pokonał M.G CONSULTING i na chwilę odskoczył od PKO Banku Polskiego na trzy punkty. Michał Jaśkiewicz i spółka zdawali sobie sprawę, że jeśli w czwartek w rywalizacji z VERMARI zaliczą potknięcie, może kosztować ich to utratę szans na wygraną w rozgrywkach ELIT Ekstraklasy. Presja nie sparaliżowała jednak "bankowców", którzy czwartkowego rywala pokonali łatwo i przekonująco - 8 do 4.
Pierwsza połowa nie zapowiadała jednak, że mecz zakończy się tak wyraźnym prowadzeniem jednej z ekipy. VERMARI długimi momentami byli nawet od "bankowców" lepsi - w ataku szalał niezawodny Demba Ba, a dzielnie wspierał go m.in. Piotr Ziętek i Tomek Zadziełło-Zieliński.W samej końcówce pierwszej części gry, przy stanie 2:1 dla PKO, VERMARI dołożyło dwa trafienie - najpierw na piękny rajd zdecydował się Maksymilian Poczman, a po chwili drugą bramkę w spotkaniu zdobył Demba Ba.
Po przerwie role się jednak odwróciły - sprawy w swoje ręce wzięli "bankowcy", a dokładnie - najlepszy strzelec zespołu Adam Wielgołaski. Adam walczy nie tylko o drużynowe mistrzostwo, ale i o koronę króla strzelców. W czwartek upiekł dwie pieczenie na jednym ogniu - wbił aż cztery gole, jego drużyna wygrała, a on sam przesunął się na czoło klasyfikacji strzelców!
Za to spotkanie chcielibyśmy wyróżnić jeszcze dwóch zawodników ze zwycięskiej ekipy - golkipera Roberta Zawardzina i Radka Tomaszewskiego. Ten pierwszy, zawodowy bramkarz piłki ręcznej, spisywał się momentami niesamowicie, bronił nieprawdopodobne strzały. Z kolei Radek dołożył do worka z bramkami aż trzy gole. Bez tych panów triumf PKO Banku Polskiego nie byłby taki oczywisty, brawo!
PW
