Zabrakło czasu
Wyjątkowo ciekawie zapowiadało się starcie VERMARI z PKO BANK POLSKI. Krzysztof Kaczor i spółka liczyli jeszcze na awans do czołowej czwórki ELIT I ligi, ale bankowcy nie zamierzali im tego ułatwić.
Spotkanie rozpoczęło się od błyskawicznej wymiany ciosów. Jako pierwsi uderzyli bankowcy, a konkretnie Adam Wielgołaski, który już po kilkunastu sekundach pokonał Kubę Wesołowskiego. W odpowiedzi na strzał ze wznowienia zdecydował się Dariusz Rolak, a piłka po jego precyzyjnym uderzeniu wpadła do siatki Tomasza Zaręby. Po chwili było już 2:1 dla VERMARI, a przytomnością w polu karnym rywala wykazał się Rafał Galec. Kolejne minuty należały już jednak do PKO BANK POLSKI. Bramki Tomasza Beczka, Piotra Korduli i Pawła Tarsińskiego dały bankowcom spokój w przerwie.
Po zmianie stron VERMARI za wszelką cenę starało się odrabiać straty. Zawziętością imponował rozgrywające bardzo dobre zawody Tomasz Zadziełło-Zieliński, ale nie zdołał uchronić swojej drużyny przed utratą kolejnych dwóch bramek. Stosunkowo wysokie prowadzenie nieco rozluźniło bankowców, co skrzętnie wykorzystali rywale. Po trafieniach Krzysztofa Kaczora, Rafała Galca i Dariusza Rolaka VERMARI dopędziło PKO BANK POLSKI na dystans jednego gola, lecz na wyrównanie zabrakło już czasu i w fazie pucharowej drużyna VERMARI będzie odpoczywała.
Zawodnik meczu: Tomasz Zaręba [PKO BANK POLSKI]
Golkiper bankowców rozegrał kapitalne zawody. Kilkukrotnie bronił w sytuacjach niemal beznadziejnych, imponując refleksem i czytaniem zamiarów rywala.
